Express-Miejski.pl

Remont jazu Opatowickiego coraz bliżej

W czerwcu przez kilka dni nieczynny będzie Park Linowy na Wyspie Opatowickiej. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) rozpoczyna montaż zamknięć na przęsłach jazu.

Obecnie trwają prace na kładce i park będzie nieczynny do 15 czerwca. Teren zostanie zamknięty również w dniach 25-29 czerwca. Jaz będzie nieczynny dla pieszych i rowerzystów. Jeszcze w tym roku ma rozpocząć się remont, który potrwa ok. 2 lata. W tym czasie Park Linowy ma zostać zamknięty. Na Wyspę Opatowicką nie będzie można też wejść tzw. przejściem technologicznym, które znajduje się po drugiej stronie Wyspy. W trakcie remontu wymienione zostaną urządzenia pod jazem, klapy oraz zamontowane nowe instalacje elektryczne. RZGW chce również poprawić bezpieczeństwo i zainstalować specjalne czujniki wykrywające ruch przy jazie. Mają one reagować sygnałami dźwiękowymi, gdy motorówka lub jakaś inna łódź podpłynie za blisko jazu. Minimalna bezpieczna odległość wynosi 250 metrów.

- Rozpoczynamy kampanię informacyjną wyjaśniającą zasady bezpieczeństwa obowiązujące nad rzeką. Jesteśmy w trakcie budowy zintegrowanego systemu monitoringu z centralną dyspozytornią na czele. Planujemy wdrożyć system wczesnego ostrzegania przy jazach i stopniach wodnych – zapowiada Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW.

Remont będzie jednym z wielu planowanych prac na wrocławskim węźle wodnym. Ma on kosztować 3,5 mld zł.

Jacek Bomersbach

1

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Remont jazu Opatowickiego coraz bliżej

    2012-06-12 20:54:36

    Jacek Bomersbach

    W czerwcu przez kilka dni nieczynny będzie Park Linowy na Wyspie Opatowickiej. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) rozpoczyna montaż zamknięć na przęsłach jazu.

  • 2012-06-12 21:34:45

    gość: ~Marlena

    ostatnio dodany post

    Nie widzę potrzeby zamykania na parę lat Parku Linowego tylko z powodu remontu jakiejś kładki, czy jazu. Przecież ludzi można przewozić na wyspę łodziami. Tak się robi w Holandii i w innych cywilizowanych krajach. A park przygody to istne cudeńko podobnie jak wyspa.

REKLAMA


REKLAMA