Express-Miejski.pl

Drugie zwycięstwo koszykarek Maximusa. Drużyna z Jeleniej Góry odprawiona z kwitkiem [foto]

Maximus GOKiS Kąty Wrocławskie - Wichoś Jelenia Góra 70:51 fot.: Paweł Harom - em24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Podopieczne trener Małgorzaty Smektały-Siek pokonały pewnie rywalki z Wichoś Jelenia Góra 70:51 i odniosły drugie w tym sezonie ligowe zwycięstwo.

Mecz odbył się w niedzielę 25 listopada na hali widowiskowo-sportowej w Kątach Wrocławskich. Miejscowe koszykarki chciały w tym spotkaniu zrehabilitować się swoim kibicom za minimalną, ubiegłotygodniową porażkę w Zgorzelcu, gdzie uległy tamtejszym zawodniczkom 72:75.

Początek spotkania należał do drużyny gości. W pierwszych minutach meczu Maximuski nie grzeszyły skutecznością, co skrzętnie wykorzystywały przyjezdne, zdobywając swoje punkty. Sytuacja odwróciła się w drugiej fazie pierwszej kwarty, w której ofensywne zbiórki i poprawa gry w defensywie sprawiły, że żółto-czarne wygrywał po 10 minutach 16:10. W drugiej ćwiartce miejscowe zawodniczki opanowały sytuacje, zapominając o kiepskim początku spotkania. Podopieczne trener Smektały-Siek systematycznie zwiększały przewagę, która po syrenie kończącej drugą kwartę wynosiła 16 punktów.

Zawodniczki z Jeleniej Góry wróciły na parkiet tuż przed końcem przerwy. Z pewnością w szatni usłyszały wiele ważnych rad od swojego trenera. Po wznowieniu gry można było odnieść wrażenie, że rozmowy motywacyjne trenera Pawlikowskiego zaczynają odnosić skutek, gdyż ponownie lepiej wyglądały zawodniczki gości. W porę z letargu swój zespół wyciągnęła jednak trenerka Maximusa, biorąc przerwę na żądanie. Miejscowe koszykarki odzyskały pewność siebie i ponownie przejęły inicjatywę, a cenne punkty Małgorzaty Koralewskiej i Julii Jurkowlaniec ponownie stworzyły komfortową przewagę punktową przed ostatnią partią. W czwartej kwarcie obyło się bez niespodzianek, a Maximuski wygrały pewnie i zasłużenie 70:51.

Nie znałyśmy przeciwnika zupełnie, dziewczyny podeszły do meczu jak zawsze - bardzo ambitnie, za co duże brawa. Dalej próbujemy realizować swoje elementy gry, która jest dość szybka i dzięki temu udało nam się być na plusie w każdej kwarcie.Na wyróżnienie zasługuje każda zawodniczka mojego zespołu, ponieważ każda wnosi do gry wiele, każda jest potrzebna i jesteśmy jednym kolektywem. Praca z nimi to czysta przyjemność – mówiła po spotkaniu trener Małgorzata Smektała-Siek.

Maximus GOKiS Kąty Wrocławskie - Wichoś Jelenia Góra 70:51
Maximus: M. Koralewska (14), K. Kamieniecka (11), A. Chwastyk (9), M. Dobejko (8), J. Jurkowlaniec (7), M. Włodarczyk (6), W. Woźna (5), N. Maryniak (5), A. Magdziarz (5), M. Jarecka (0).

Kolejne spotkanie przed własną publicznością Maximuski rozegrają już w najbliższą niedzielę 2 grudnia, kiedy o godzinie 17.00 podejmą MKS Polkowice.

Tabela II ligi koszykówki kobiet

pharom

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA